Snarl, czyli powiadomienia na sterydach

Zasobnik systemowy Windowsa potrafi wyświetlać różnego rodzaju komunikaty z dymkach. Wiele z nich jest irytujących - na szczęście da się je wyłączyć. Z drugiej strony zasobnik nie obsługuje takich aplikacji jak Gmail, Firefox czy Winamp. Z pomocą przychodzi nam tutaj program o nazwie Snarl.

Snarl łączy pod jednym dachem powiadomienia z kilkudziesiąciu obsługiwanych przez usługę aplikacji. Wśród nich można wymienić m.in. eMule'a, Firefoksa, Foobara2000, Gmaila, Google+, Mirandę, Pidgina, Skype'a, Spotify, Thunderbirda, Vuze, Winampa czy uTorrenta.

Program oczywiście obsługuje także komunikaty samego Windowsa - te dotyczące aktualizacji, braku firewalla czy instalacji sterowników urządzeń. Kolor oraz stopień przezroczystości interfejsu Snarla da się dopasować do własnych potrzeb.

Notyfikacje są wyświetlane na bieżąco. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy odejdziemy od komputera. Po powrocie otrzymamy wtedy raport na temat wszystkich powiadomień, które nas ominęły. Ustawienia poszczególnych aplikacji da się zmieniać w panelu opcji, w zakładce Applications.

Sekcja Notifications umożliwia zmianę wyglądu powiadomień, włączenie i wyłączenie towarzyszących im dźwięków czy ustalenie miejsca wyświetlania dymków. Snarl potrafi nawet przekazywać notyfikacje do innych komputerów podłączonych do wspólnej sieci LAN.

Zakładka History w ustawieniach daje nam dostęp do listy wszystkich wyświetlonych powiadomień. Każde z nich można odtworzyć ponownie. Z poziomu ikony Snarla w zasobniku systemowym Windowsa włączamy z kolei tryb Nie przeszkadzać - wiadomości są wtedy archiwizowane w celu późniejszego przejrzenia.

Warto pamiętać, że do poprawnej pracy programu konieczne jest zainstalowanie dodatkowych modułów dla wszystkich używanych aplikacji. Na liście obsługiwanych pozycji klikamy ikonę kwadratu ze strzałką, a następnie wybieramy Download. Snarl wykrywa te wtyczki automatycznie.

Komentarze