Download, sterowniki

Tradycyjne programy pocztowe kontra aplikacje webowe

Kiedy kupiłem pierwszego peceta w 2. połowie lat 90. wybór programów do obsługi poczty był niewielki. Korzystałem wtedy ze zintegrowanego z Windowsem Outlook Expressa. Był szybki, wydajny i miał małe zapotrzebowanie na zasoby systemowe. Konto pocztowe dało się skonfigurować w kilka minut.

Autor
Michał Majchrzycki
Data dodania
07.02.2013
Ilość komentarzy
2

Oczywiście miałem konto e-mail w jednym z dużych polskich portali - jak większość internautów nad Wisłą. Nie używałem jednak klienta online (w oknie przeglądarki). Dlaczego? Porów był prosty. Dzięki Outlookowi mogłem w ciągu jednego impulsu (pamiętajcie, że były to czasy dial-upu) pobrać całą pocztę na dysk.

Potem się rozłączałem, odpisywałem na wiadomości, zapisywałem je w programie, łączyłem się ponownie i wszystko zbiorczo wysyłałem. W przeglądarce cała procedura kosztowałaby mnie kilkakrotnie więcej. Potem znajoma poleciła mi program The Bat!, który stanowił całkiem niezłą alternatywę dla Outlook Expressa.

W 2004 r. otrzymałem pierwsze stałe łącze, ale swoich przyzwyczajeń nie zmieniłem. Przerzuciłem się jedynie na Thunderbirda. W ogóle miałem wtedy okres fascynacji produktami Mozilli. Po paru latach minął (bo produkty nieco się zepsuły i pojawiła się lepsza konkurencja). Nadeszła dla mnie era Gmaila.

Najpopularniejsze programy desktopowe do obsługi poczty elektronicznej

Mozilla Thunderbird - Produkt Fundacji Mozilla odpowiedzialnej także za rozwój Firefoxa. Aplikacja dysponuje zintegrowaną książką adresową, systemem etykiet oraz solidną wyszukiwarką wiadomości. Można za jej pomocą subskrybować kanały RSS. Interfejs jest przejrzysty, a konfiguracja bardzo prosta.

IncrediMail - Program wydany na licencji shareware. Jego cechą charakterystyczną jest dopracowany, estetyczny interfejs, który można modyfikować za pomocą menedżera skórek. Aplikacja oferuje skuteczny filtr antyspamowy oraz bogaty edytor wiadomości z papeteriami i animacjami.

The Bat! - Jeden z najstarszych (powstał w 1997 r.) nadal rozwijanych klientów mailowych. Program jest niestety płatny, ale oferuje dużo funkcji i opcji. Jest skierowany głównie do bardziej zaawansowanych i wymagających internautów. Ma filtr antyspamowy, rozbudowany edytor HTML oraz moduł antywirusowy.

Outlook - Profesjonalny klient poczty elektronicznej, które oferuje wiele dodatkowych funkcji ułatwiających zarządzanie zadaniami oraz czasem pracy. Część pakietu Microsoft Office. Współpracuje z serwerami Exchange i SharePoint, co ułatwia współpracę w środowiskach biznesowych.

DreamMail - Darmowy (do zastosowań prywatnych) klient pocztowy, który cechuje się klasycznym (można nawet powiedzieć archaicznym) interfejsem. Jest to propozycja dla miłośników tradycji, którzy nie lubią nowoczesnych, ślicznych, ale mało funkcjonalnych aplikacji.

 

Konto w Gmailu miałem oczywiście już wcześniej, ale korzystałem z niego na tej samej zasadzie, jak wcześniej z e-maila portalowego. W pewnym momencie postanowiłem zmienić swoje przyzwyczajenia i zacząć korzystać z klienta online. Przez pierwsze kilka tygodni kląłem jak szewc, dziś nie wyobrażam sobie innej opcji.

Pisząc ten tekst zrobiłem wśród znajomych minisondę. Zapytałem ich w jaki sposób korzystają z poczty. Tylko jedna osoba przyznała się do używania programu desktopowego (konkretnie Thunderbirda), pozostałych kilkunastu ankietowanych zgodnie odparło, że woli pocztę online (ponad połowa wskazała Gmaila).

Jakie są najważniejsze wady i zalety tych dwóch sposobów korzystania z e-maila? Rzućcie okiem na tabelę:

Programy desktopowe

Aplikacje online

Brak konieczności ciągłego dostępu do internetu

Konieczny ciągły dostęp do internetu (niektóre usługi mają możliwość dostępu offline)

Program zajmuje miejsce na dysku

Program nie zajmuje miejsca na dysku

Dostęp do poczty archiwalnej wyłącznie z jednego komputera

Dostęp do poczty archiwalnej z każdego komputera podłączonego do sieci

Wymagana konfiguracja konta e-mail

Brak konfiguracji, wystarczy założenie konta

Konieczność przeprowadzania aktualizacji programu

Aktualizacje automatyczne

Aktualizacje zależą od użytkownika, są opcjonalne

Aktualizacje są zwykle obowiązkowe, niezależne od woli internauty

Kopie zapasowe należy robić we własnym zakresie

Automatyczne kopie zapasowe, automatyczne przywracanie danych po awarii

Zwykle brak reklam w darmowych wersjach

W bezpłatnych wariantach i usługach zwykle są reklamy

Program jest przeznaczony dla jednego systemu operacyjnego lub kilku wybranych

Program działa w każdym systemie operacyjnym z przeglądarką spełniającą webowe standardy

 

Jak widać, różnice między oboma rodzajami produktów są znaczące. Aplikacje online nie mają wyłącznie zalet. W przypadku awarii łącza stacjonarnego lub braku zasięgu 3G programy webowe są całkowicie nieprzydatne. Nie można przeglądać starych wiadomości, kontaktów, nawet pisać e-maili do wysłania później.

Kolejne problemy to reklamy oraz automatyczne aktualizacje. Te ostatnie z jednej strony są dobre, bo nowe funkcje pojawiają się same i nie musimy pamiętać o ich włączeniu. Z drugiej strony nie mamy wpływu na to, że jakaś potrzebna nam funkcja w pewnym momencie zniknie, bo deweloperzy postanowili z niej zrezygnować.

Można spotkać się z opinią, że aplikacje online są mniej rozbudowane niż ich desktopowe odpowiedniki. Częściowo jest to prawdą, ale musimy pamiętać, że przeglądarkowe klienty do obsługi poczty przeszły w ciągu ostatnich lat małą rewolucję. Nowe technologie webowe sprawiły, że ich funkcjonalność wzrosła.

Dostępne dziś aplikacje online oraz programy desktopowe do obsługi e-maili mają takie funkcje jak:

  • edytor wiadomości w trybie HTML,

  • menedżer kontaktów,

  • wyszukiwarka wiadomości,

  • możliwość obsługi wielu adresów e-mail z jednego konta,

  • możliwość filtrowania wiadomości i grupowania ich w foldery,

  • filtry antyspamowe,

  • możliwość wyróżniania ważnych wiadomości (gwiazdkami, etykietami itp.),

  • oznaczanie wiadomości etykietami,

  • sprawdzanie pisowni,

  • skróty klawiszowe,

  • podgląd załączników graficznych.

Jednocześnie w niektórych usługach pojawiają się pewne funkcje dodatkowe. Można wymienić tutaj np. moduł Google Talk (czat) w Gmailu, czytnik kanałów RSS (Thunderbird, Outlook), funkcję zarządzania czasem i zadaniami (Outlook, Gmail) czy integrację z serwisami społecznościowymi (Outlook, Gmail).

Kolejne opcje spotykane w niektórych programach - zarówno desktopowych, jak i webowych - to wsparcie dla standardu UTF-8 (prawie wszędzie), blokowanie obrazków (prawie wszędzie), wyświetlanie wiadomości od danego adresata w pojedynczym wątku (większość klientów) czy ochrona przed phishingiem.

Wśród różnic w zakresie obsługi można wymienić:

Nazwa funkcji

Programy desktopowe

Aplikacje online

Instalacja

Jak każdy program, zajmuje zwykle kilka minut

Brak, rejestracja konta zajmuje mniej niż minutę

Konfiguracja

Jednorazowa konfiguracja konta w ustawieniach usługi

Usługa działa od razu

Protokoły

Funkcjonalność zależy od obsługi protokołów takich jak POP3, IMAP, SMTP, LDAP i innych

Serwer mailowy oraz klient są zintegrowane, problem obsługi protokołów nie istnieje

Obsługa RSS

Niektóre programy oferują wbudowane klienty RSS

Obsługa RSS czasami jest zintegrowana, częściej jednak trzeba korzystać z osobnej aplikacji

Weryfikacja tożsamości użytkownika

Poziom bezpieczeństwa zależy od obsługi standardów takich jak SSL/TLS, SMTP, MD5 czy wsparcia tokenów

Standardowy login i hasło w przeglądarce, poziom bezpieczeństwa zależy od hasła i dobrych praktyk użytkownika

Szyfrowanie

Zależne od standardów obsługiwanych przez program

Zależne od standardów zintegrowanych z serwerem przez deweloperów

Podgląd załączników

Większość znanych formatów graficznych, czasami dokumenty tekstowe

Większość znanych formatów graficznych, czasami dokumenty tekstowe

Automatyczny backup

W niektórych programach można ustalić harmonogram automatycznych backupów

Zależny od dostawcy, zazwyczaj wykonywany niemal w czasie rzeczywistym

Modyfikacje interfejsu

Niektóre programy wspierają skórki, możliwość edycji pasków narzędzi

Wiele aplikacji obsługuje skórki, możliwość wprowadzania dodatkowych zmian za pomocą CSS-ów

Pojemność

Ograniczona jedynie pojemnością dysku twardego

Zazwyczaj kilka lub kilkanaście gigabajtów

Wielkość załączników

Zależna od serwera, możliwość zmiany w przypadku posiadania własnego serwera mailowego

Zależna od serwera, praktycznie brak możliwości zmiany (czasami za opłatą)

 

Powyższe zestawienie pokazuje, że zarówno programy desktopowe, jak i aplikacje sieciowe mają swoje wady i zalety. Te pierwsze nadal mają więcej dodatkowych funkcji, są skierowane do bardziej zaawansowanych użytkowników. Szukają oni nie tylko klienta e-mail, ale kompletnego narzędzia do zarządzania pracą (jak Outlook).

Zwolennicy kanałów RSS (umożliwiających sprawne śledzenie aktualności na dziesiątkach czy nawet setkach stron WWW) także powinni zainteresować się tradycyjnymi programami. Dzięki Thunderbirdowi można otrzymywać nagłówki artykułów bezpośrednio do skrzynki mailowej, jak zwykłe wiadomości pocztowe.

Aplikacje online to z kolei opcja dla internautów, którzy nie wykorzystują e-maila do pracy i potrzebują jedynie funkcji bezpośrednio związanych z pocztą elektroniczną. Tutaj najczęstszym wyborem jest Gmail oraz poczta największych polskich portali, takich jak Onet, o2.pl czy Gazeta.pl (ten serwis oferuje zmodyfikowanego Gmaila).

Oczywiście nie oznacza to, że Gmail i podobne usługi całkowicie nie nadają się do pracy. Ja sam w ten sposób wykorzystuję pocztę Google. Cenię sobie możliwość podpięcia do jednego adresu kilku innych profili, co eliminuje konieczność logowania się do wielu kont.

Lubię także konwersacyjny widok maili oraz dodatkowe funkcje związane z zarządzaniem pocztą, takie jak etykiety, archiwizację i filtry. Rzadko korzystam z czatu, a skórkę zmieniłem ostatnio kilkanaście miesięcy temu. Zupełnie nie podoba mi się z kolei moduł zadań (Tasks), wolę Todoista (www.todoist.com).

Z jakich programów do obsługi poczty korzystacie? Wolicie programy desktopowe czy aplikacje online? Co lubicie, a co Was w nich denerwuje?

Dołącz do dyskusji

maras1

07.02.2013

Wsparcie IMAP trochę zwiększyło atrakcyjność klientów desktopowych, bo można używać jednocześnie na kilku urządzeniach- w moim przypadku laptop, tablet i smartfon. E-maile są przechowywane na serwerze, a do klienta są sciagane jedynie nagłówki wiadomości.

Micha? Majchrzycki

07.02.2013

Testowałem na dniach Windows Mail w Windows 8 i jest to dla mnie totalna porażka. Nie dość że zbyt uproszczony, to jeszcze napotykam same utrudnienia. Żeby dokopać się do ustawień, trzeba się nieźle namęczyć. Dodawanie automatycznego podpisu to też niezła zabawa - jeśli chce się mieć coś więcej niż sam tekst (np. obrazek, link itp.).

comments powered by Disqus