Download, sterowniki

10 strzałów w stopę Windows 8

W tym tygodniu minie dokładnie rok od premiery Windows 8. Nie jest tajemnicą, że najnowsza wersja systemu Microsoftu nie radzi sobie najlepiej. Zobaczcie, jakie błędy popełnił Microsoft, wprowadzająć na rynek Windows 8.

Autor
Michał Majchrzycki
Data dodania
31.07.2013
Ilość komentarzy
3

Niedawno nawet szef firmy, Steve Ballmer, przyznał, że Windows 8 nie sprzedaje się tak dobrze jak chciałby Microsoft. Mimo potężnej kampanii reklamowej, nowych produktów i początkowej przychylności mediów, Windows 8 nie zdobył serc użytkowników. Wszystko z powodu licznych błędów, jakie popełnili inżynierowie z Redmond.

1. Nowy ekran Menu Start
Nie chodzi o kafelki. Błędem Microsoftu było zmuszenie użytkowników do oglądania Menu Start za każdym razem, kiedy włączamy komputer. W pierwszych buildach Windows 8 była dostępna opcja bootowania bezpośrednio do Pulpitu. W finalnym wydaniu ją usunięto tylko po to, żeby przywrócić w Windows 8.1...

2. Problemy z tabletami
Mimo tak dużego nacisku na urządzenia mobilne, Windows 8 od początku miał problemu z tabletami. Chociażby z trybem portretowym czy brakiem obsługi 16:9. Co więcej, Microsoft chcąc konkurować z iPadem, zapomniał o mniejszych tabletach. Dopiero teraz na rynku zaczynają pojawiać się urządzenia 7-calowe, a pełna ich obsługa i tak będzie dopiero w Windows 8.1

3. Aplikacje
Największym atutem Windows 8 miał być interfejs Modern UI umożliwiający korzystanie z aplikacji w trybie pełnoekranowym. To samo doświadczenie w komputerze jak i tablecie. Problem w tym, że Microsoft zupełnie nie przyłożył się do własnych aplikacji. Takie programy jak Muzyka, Kalendarz czy nawet Skype są strasznie okrojonymi, często zupełnie nieprzydatnymi rozwiązaniami. To nie jest sposób na przyciągnięcie użytkowników.

4. Znowu aplikacje
Sklep Windows Store miał być jak App Store Apple'a, tyle że na Windows. Nic z tego nie wyszło. Wprawdzie w e-sklepie znajdziemy masę aplikacji, ale tych najważniejszych (np. oficjalny Facebook) nie uświadczysz. Za to śmiecia jest tak dużo, że aż strach przeglądać.

5. Problemy z dotykiem
Windows 8 miał pokazać, że z ekranów dotykowych możemy korzystać nie tylko w smartfonach i tabletach, ale również w PC. Niestety, Microsoftowi nie udało się przekonać użytkowników, że to dobre rozwiązanie. Sprzedaż pecetów jak spadała, tak spada, a ludzie jakoś nie garną się do kupowania laptopów z dotykowymi ekranami. Wolą poprzestawać na tradycyjnych rozwiązaniach, bądź też coraz częściej kupując na domowy użytek tablety.

6. Hardware?
Podczas tworzenia Windows 8 Microsoft ściśle współpracował z takimi producentami sprzętu jak Dell, Lenovo, Samsung i inni. Problem w tym, że prace nad nowym sprzętem sporo się przeciągnęły i podczas wprowadzenia systemu do sklepów, nadal mieliśmy stary hardware. Nawet Surface Pro trafił do sprzedaży dopiero 3 miesiące po ukazaniu się Windows 8.

7. Crapware
Czyli śmieci instalowane przez producentów sprzętu. Kupujesz laptopa z Windows 8? Spodziewaj się, że prócz aplikacji Microsoftu otrzymasz tony niepotrzebnych programów do monitorowania połączenia WiFi, obsługi wirtualnej klawiatury i spowolaniania grafiki. Mimo lat narzekań, nic się w tej sprawie nie zmieniło. Microsoft nie potrafi dotychczas wymusić na producentach, aby nie pakowali do systemu niepotrzebnych rozwiązań.

8. Dziwne zmiany nazw
W branży IT dobrze jest od czasu do czasu zmienić nazwę swojej usługi. Stare zużywają się, pojawiają się kolejne funkcje, które wymuszają nowe nazewnictwo itp. Microsoft ma jednak wyjątkowego pecha do tego typu decyzji. Najbardziej chyba znana to rezygnacja w ostatniej chwili z interfejsu Metro na Modern. Wymuszone to zostało brakiem praw autorskich do nazwy. W międzyczasi zniknęła też nazwa Zune na Xbox Music...

9. Marketing
Na reklamę Windows 8 wydano sporo pieniędzy. Potraficie sobie przypomnieć jakieś reklamy? Coś, co zachęciłoby Was do kupna Windows 8? No właśnie, Microsoft mimo sporych możliwości nie potrafił jakoś wytłumaczyć potencjalnym klientom, dlaczego koniecznie powinni kupić sprzęt z Windows 8. Zamiast tego otrzymaliśmy sporo nieciekawych i łatwych do zapomnienia reklam. Dopiero od niedawna, dzięki kampanii Compare, w której tablety Microsoftu porównywane są z iPadami, możemy zobaczyć coś ciekawego.

10. Brak pomocy
Pamiętam jak dziś, kiedy pierwszy raz uruchomiłem Windows 8. Gdzie jest Pulpit? Jak wyłączyć komputer? Jak zamknąć aplikację pełnoekranową? A potem szukanie w Google'u. Najpierw, jak wykonać podstawowe funkcje, a potem jak poukrywać wkurzające rozwiązania w Windows 8 (Pasek Zaklęć!). Podejrzewam, że sporo użytkowników przyzwyczajonych do Windows 7 czy XP przeżyło podobny szok.

Microsoft zostawił trochę na lodzie swoich klientów. Zamiast intuicyjnego interfejsu otrzymaliśmy niedokończone dzieło z niezbyt sensownymi rozwiązaniami. Wszystkiego trzeba się nauczyć na nowo, a producent nie dostarczył żadnej pomocy. Dobrze, że jest internet, bo przynajmniej można zainstalować Classic Shell i dodać normalny, klasyczny przycisk Start.

Dołącz do dyskusji

junek

10.04.2014

Jak ktoś chce i potrafi to dostosuje sobie Win 8 do własnych potrzeb. Po co tyle narzekania i stękania. Wszystko idzie dostosować , niepotrzebny shit można przecież wyłączyć.

Michał Majchrzycki

19.09.2013

Bardzo fajny wpis. Oczywiście nie mogę się zgodzić z Twoimi tezami ;)

1. Możliwość bootowania do desktopu będzie dopiero w Windows 8.1. To sprawia, że Windows 8 jest niedoróbką, użytkownik jest de facto zmuszony do korzystania z nowego Menu Start. Pół biedy, gdyby to było dobre rozwiązanie, ale problem w tym że większość użytkowników nie chce kafelków, tylko klasyczne rozwiązanie.

3. Oczywiście, że MS nie przyłożył się do aplikacji. Muzyka na Windows 8 to jakaś porażka, nie da się z tego sensownie korzystać. Tak samo Aparat czy Czytnik, któremu brakuje podstawowych funkcji. Nie wspominając o kafelkowym Skype, w którym dopiero teraz MS zaczyna wprowadzać najbardziej konieczne funkcje.

4. Z aplikacjami totalnie się nie zgadzam. MS puszcza całą masę śmiecia jak leci. Np. aplikacje do sprawdzania twittera Justina Biebera itp.

8. Nazwy to niby pierdoła, ale imho świadczy o podejściu do tematu. Zamieszanie z powodu interfejsu Metro/Modern jest tego najlepszym przykładem. Najważniejszy element Windows 8, a MS nie potrafił zadbać, aby zachować nazwę. Teraz to samo ma być ze SkyDrive. To jest strzał w stopę - wizerunkowy.

Mateusz

18.09.2013

Ok, wszystko fajnie, dobry pomysl na tekst dla kogos kto wacha sie, czy kupic sprzet z windowsem, czy kupic jednak nadgryzione jablko.. Ale mam wrazenie, ze niektore z tych punktow sa niepotrzebne i niezgodnie z prawda... (I przede wszystkim prosze o dystans Autora do tego komentarza, bo nie mam na celu jakas krytyke, a jedynie mam odmienne zdanie na ten temat).
Np.

Ad. 1) Ekran menu... kwestia gustu i przyzwyczajen.. Jednym sie moze on bardzo podobac i moze byc wyjatkowo uzyteczny w obsludze (w tym ja moge podac siebie jako przyklad). Dla innych moze byc brzydki i bezsensowny. Jedno jest pewne Microsoft chcial zrobic cos nowego i chwala mu za to! Nie bali sie i zrobili. Wlasnie takich posuniec potrzeba. Wiadomo, ze nie wszystkim spodoba sie nowy pomysl, dlatego cale szczescie, ze mamy na rynku taka roznorodnosc, ze jak komus nie podpasuje jedno, to moze drugie mu bedzie odpowiadalo, itd.
Oczywiscie tutaj nie moge nie powiedziec, ze "zmuszenie użytkowników do oglądania Menu Start za każdym razem" jest dobrym pomyslem. Ale tak samo nie mozna zmuszac kogos do ogladania Pulpitu za kazdym razem, jezeli dla kogos wygodniejsze jest Menu Start.. Wydaje mi sie, ze dobrym posunieciem ze strony Microsoftu i rozwiazania tego problemu byloby umozliwienie uzytkownikowi podjecia decyzji samemu, co chce ogladac na powitanie.

Ad. 3) Nieprzylozenie sie do aplikacji? Chyba nie mozna tak powiedziec... Skoro zrobili, to najwyrazniej chcieli tak zrobic.. A to, zeby aplikacja byla idealna to jest raczej kwestia poprawek i aktualizacji, bo ciezko jest zrobic cos idealnego za pierwszym podejsciem. Bedac uzytkownikiem zarowno Windowsa, jak i Androida (przyklad z urzadzen przenosnych) doswiadczam tego, ze wiele aplikacji na Androida jest po prostu tandetnych, niedopracowanych... po prostu zlych... Za to na Windowsie nie spotkalem sie z tego typu sytuacja, ze wzgledu na fakt, ktory opisuje w odpowiedzi na nastepny punkt...

Ad. 4) aplikacji nie ma w takiej dostepnosci, jak chocby na Androidzie, bo wszystkie aplikacje, ktore sie pojawiaja w sklepie musza najpierw przejsc przez kontrole Microsoftu, ktora ma sluzyc temu, zeby nie pojawila sie zadna aplikacja z wirusem, albo niedostosowana pod windowsa.. Dlatego sadze, ze stwierdzenie: "Za to śmiecia jest tak dużo, że aż strach przeglądać" jest w tym momencie odbiegajace od prawdy... Owszem moze sa aplikacje, ktorych Autor tekstu nie uzywa, bo nie sa dla niego przydatne, ale czy to oznacza, ze sa to smieci..?

Ad. 8) Mysle, ze akurat nazwy sa najmniej istotne dla uzytkownikow, gdyz powinno liczyc sie to, czy dobrze nam sie pracuje na danym systemie... Oczywiscie wazne jest to, zeby nazwa byla chwytliwa i ineteresujaca dla odbiorcy, ale w niektorych wypadkach, jak ten z powodu braku praw autorskich do nazwy Metro... To niestety trzeba jakos sobie poradzic i cos na to zaradzic. A reszta nazw, to wydaje mi sie byc kwestia do dyskusji, czy zmiana byla potrzebna, jaki byl jej cel i zamysl producenta.

Powyzsze punkty byly dla mnie najbardziej frustrujace, dlatego tak sie w ich temacie obszernie wypowiedzialem.
Jezeli natomiast chodzi o wszystkie inne, to nie byly one dla mnie, az tak rozniace sie od mojego "wydaje mi sie...", aby je tak omawiac. W sporej czesci ich sie zgadzam z Autorem, ale sa tez pewne niuanse, w ktorych mam odmienne zdanie.

Wybaczcie tak dlugi komentarz, ale chyba do tego sluzy, zeby podyskutowac.
I wybaczcie brak polskich znakow, ale pisze w tym momencie z Austrii na niemieckiej klawiaturze i najzwyczajniej nie mam mozliwosci ich zamieszczenia.

comments powered by Disqus