10 najciekawszych aplikacji na Androida z 2013 roku

Podsumowanie aplikacji na urządzenia mobilne nie jest łatwą rzeczą. Każdego dnia w Sklepie Play czy Apple'owym AppStore pojawia się mnóstwo nowości. Niemniej jednak trafiają się perełki, które wyróżniają się czymś szczególnym, które błyskawicznie zyskują popularność, które w oryginalny sposób wykorzystują nasze urządzenia lub które po prostu wróżą dobrze na przyszłość i wyznaczają nowe kierunki.

1. Band of the Day

Band of the Day to aplikacja dla fanów muzyki, którzy chcą trzymać rękę na pulsie i być na bieżąco z muzycznymi nowinkami. A dokładnie, to z muzycznymi zespołami. Band of the Day codziennie promuje inny zespół, wyświetlając informację o nim w aplikacji.

Każdego dnia otrzymamy informację o nowym zespole, będziemy mogli zobaczyć jego zdjęcia, przejrzeć biografię zespołu, a także posłuchać piosenek czy obejrzeć teledyski. To banalny pomysł, ale świetnie wykorzystany. Dzięki tej aplikacji można znaleźć tony świetnej muzyki i odkryć artystów, o których istnieniu być może w inny sposób nigdy byśmy się nie dowiedzieli.

2. Vine

Vine to projekt twórcow Twittera, popularnej platformy społecznościowej. O ile Twitter opiera się na publikowaniu bardzo krótkich wiadomości tekstowych, o tyle Vine działa podobnie, ale nie na podstawie tekstu, tylko na podstawie... filmów.

Vine umożliwia tworzenie krótkich, maksymalnie kilkunastosekundowych filmików, które się zapętlają. Ewidentnie widać tu inspirację twórców Vine animowanymi GIF-ami, które krążą po sieci od zarania dziejów. Każdy użytkownik Vine może nagrać krótki filmik i go zapętlić, a następnie udostępnić publicznie lub swoim znajomym. Prosty pomysł, ale się przyjął - Vine jest ogromnie popularny na całym świecie i spowodował powstanie stron agregujących śmieszne filmy, np. Vinescope.

3. Ingress

Ingress to gra na smartfona. Nie jest to jednak taka gra, do jakiej przyzwyczailiśmy się przez ostatnie lata. Różnica polega na tym, że Ingress integruje się z naszym otoczeniem i zmusza użytkownika do wyjścia na zewnątrz i zwiedzania. Można rzec, że to gra społecznościowa oparta na prawdziwym życiu.

Fabuła gry opiera się na tym, że do naszego świata przenikła dziwna energia, która wpływa na sposób myślenia ludzi. Część rasy ludzkiej uważa tę energię za zbawienie i stara się ją wchłonać - są to tzw. Enlightened (Oświeceni). Druga część to Ruch Oporu (Resistance), który stara się zachować człowieczeństwo i sprzeciwa się energii. Użytkownik wybiera, po której stronie chce stanąć, a następnie zabiera swojego smartfona ze sobą w podróż. Gdy wyjdziemy na zewnątrz, to aplikacja będzie wskazywać nam różne miejsca w naszym otoczeniu, do których musimy zajrzeć w celu odnalezienia tajemniczej energii.

Gdy znajdziemy się w danym miejscu, to smartfon na podstawie naszej lokalizacji wykryje dotarcie do celu i przejmiemy energię. A przy okazji zwiedzimy nowe miejsca, zjemy coś w restauracji, w której jeszcze nie byliśmy, zajrzymy do klubu, którego nie odwiedziliśmy itp. Świetna aplikacja, która w prosty sposób na podstawie gry zmusza nas do robienia nowych rzeczy i zwiedzania nowych miejsc.

4. Snapchat

Dzisiejszy świat technologii mobilnych oparty jest na dzieleniu się informacjami ze znajomymi. Idea dzielenia się i udostępniania informacji oraz zdjęć jest podstawą sukcesu Facebooka. Wydawałoby się, że przy takim wysypie aplikacji do dzielenia się danymi nie można wymyślić nic ciekawego, ale na szczęście tak nie jest.

Snapchat to aplikacja, która pozwala przesyłać znajomym (lub grupie znajomym) nasze... zdjęcia. Nic nadzwyczajnego? Pewnie tak, gdyby nie to, że zdjęcia ulegają samodestrukcji po określonym czasie . Snapchat nie polega na zrobieniu sobie perfekcyjnej fotki i wrzucenia jej na Facebooka w celu podziwiania naszej urody. Snapchat to uchwycenie chwili, która jest ulotna. Nie musimy dobrze wyglądać ani starać się zrobić nieporuszonego zdjęcia - w Snapchat chodzi o to, aby wyciągnąć smartfona z kieszeni, uchwycić ulotną chwilę obiektywem aparatu, a następnie przesłać ją do znajomych. Znajomi ją zobaczą, po czym zdjęcie zostanie usunięte i pozostanie tylko wspomnienie.

5. Google Now

Google Now to usługa Google, która co prawda swoje skromne początki miała w zeszłym roku, ale skrzydła rozwinęła dopiero na przestrzeni ostatniego półrocza. Google Now to połączenie wyszukiwarki ze zautomatyzowanym informatorem, który przedstawia nam sugestie np. co do interesujących miejsc na podstawie tego, gdzie się znajdujemy.

Google Now wyświetla także informacje o odlotach i przylotach samolotów, pogodę oraz wiele innych elementów. Za pomocą Google Now możemy wyszukiwać praktycznie wszystko, a ciągły rozwój tej aplikacji przez Google i jej zautomatyzowanie na bazie naszej lokalizacji mają w przyszłości sprawić, że Google Now będzie wyświetlać przydatne dla nas informacje zanim jeszcze pomyślimy o ich wyszukaniu.

6. Pogoda Yahoo

Wydawałoby się, że zarówno widżety pogodowe jak i serwis Yahoo są przestarzałe i zmierzają ku końcowi. Wbrew pozorom jednak, Yahoo ma się nie najgorzej. A dowodem na to jest wydanie aplikacji pogodowej Yahoo Weather (Pogoda Yahoo).

Pogoda Yahoo zdobyła dość duże uznanie wśród użytkowników, jest w pełni spolszczona i wyświetla w piękny sposób pogodę na naszym smartfonie. W tle wyświetlane są zdjęcia naszego miasta z aktualną pogodą, możemy także ustawiać alerty pogodowe, przeglądać mapy satelitarne i termiczne oraz - po prostu - uzyskać szczegółowe informacje o pogodzie.

7. Angry Birds Go

Wściekłe ptaki wszyscy znamy. Z serii Angry Birds wyszło mnóstwo gier, jednak wszystkie opierały się na tym samym - wystrzeleniu ptaka z procy i rozbiciu wroga. Twórcy jednak postanowili postawić krók naprzód i spróbować czegoś nowego. I tak powstały wyścigi Angry Birds Go.

Gra oparta jest na takich tytułach, jak chociażby Mario Kart z konsolii Nintendo. Bohaterowie Angry Birds zasiadają za sterami drewnianych samochodzików i ścigają się między sobą. Bardzo wciągająca gra, która z pewnością spodoba się młodszym użytkownikom.

8. Badland

Badland to kolejna gra, którą warto sprawdzić. To zręcznościówka typu side-scroller, czyli po prostu "idziemy w prawo". To co jednak jest ważne, to wykreowany świat, który z jednej strony przypomina trochę ten z mrocznej gry Limbo, a także ten z World of Goo.

Przede wszystkim gra posiada piękną grafikę i niesamowity klimat. Wszystko dzieje się w lesie pełnym tajemniczych drzew, kolorowych kwiatów oraz niebezpiecznych mieszkańców, którzy tam przebywają. Pomimo tego, że las wygląda jak z pięknej baśni, to jednak dzieje się w nim coś złego. Gracz wciela się w mieszkańca lasu i jego zadaniem jest odnalezienie źródła problemu.

9. Themer

Jako że Android jest bardzo elastyczny i każdy może go dopasować do siebie, to w naszym zestawieniu nie mogło zabraknąć aplikacji do zmiany wyglądu systemu. Themer to narzędzie, które w odróżnieniu od launcherów typu Nova Launcher i innych zmienia nie tylko ikony czy kolory, ale wygląd i układ całego systemu.

W Themerze instalujemy gotowe tematy udostępnione przez innych użytkowników, które odmieniają system nie do poznania. Zmieni się zupełnie sposób nawigacji, rozłożenie elementów ora mnóstwo innych. Bliżej Themerowi przyjrzeliśmy się na łamach naszej strony w artykule "Jak instalować motywy na Androida".

10. Digg

Jednym z większych wydarzeń w obrębie firmy Google w 2013 roku było zamknięcie czytnika Google Reader. Powstało mnóstwo nowych zamienników, jak również popularność zyskały istniejące do tej pory pozycje, takie jak chociażby Feedly. Warto jednak przyjrzeć się aplikacji Digg, czyli zagranicznemu odpowiednikowi serwisu Wykop.

Digg to aplikacja, która pozwala śledzić na bieżąco newsy i wiadomości. To, co jednak wyróżnia Digg, to wbudowany czytnik RSS, do którego możemy dodawać własne subskrypcje. Subskrypcje mogą być dodawane na podstawie adresów RSS, a także wyszukane za pomocą wbudowanej wyszukiwarki (pomimo, że aplikacja jest po angielsku i domyślnie wyświetla angielskie newsy, to bez problemu w wyszukiwarce znajdziemy polskie serwisy i kanały RSS).

Komentarze